Sex telefon – czy warto skorzystać z tej usługi?

Cokolwiek zdarzy się jutro, dziś ma przed sobą całą noc i zamierza spędzić ją właśnie z partner do seksu przez telefonem. Od chwili, gdy ich miłosne pieszczoty zostały tak brutalnie przerwane, napięcie między nimi rosło i stawało się widoczne na każdym kroku. Przecież chyba to niemożliwe, aby spokojnie położył się obok niej i zasnął! Nie po dzisiejszym ranku.
Otwarła drzwi i wyszła z łazienki.
Pokój oświetlony był jedynie maleńką lampką stojącą obok łóżka. Pragnąc sex przez telefon stał w mrocznym kącie, wyglądając przez okno. Nie odwrócił się, kiedy weszła, a sądząc po wyrazie jego twarzy, myśli krążące mu po głowie nie były przyjemne.
– chłopak do seksu przez telefon?
Obejrzał się i nagle cały zesztywniał. Ale jego oczy zdradzały go – były pełne zachwytu i zdumienia. Mimo to zapytał szorstkim tonem:
– Co?

– Przepraszam, iż tak długo siedziałam w wannie – i podeszła do niego, podświetlona miękkim blaskiem lampki.
Obserwował ją, kiedy zbliżała się i wiedział już, iż tej nocy nie zdoła się jej oprzeć. Nie da rady. Zbyt mocno był zatroskany z jej powodu, zbyt wystraszony. A teraz jeszcze pojawiła się w takim stroju, który…
Co stało się z klasztorną koszulą nocną, którą miała na sobie wczoraj? Ale przecież to i tak nie miałoby żadnego znaczenia! Nawet gdyby nosiła worek, nie zdołałoby to stłumić jego pożądania.
Odchrząknął.
– Nie szkodzi – wymamrotał i szybko wyminął ją, wszedł do łazienki i głośno zamknął za sobą drzwi. Nie uczynił tego jednak na tyle szybko, by panienka wykonująca sex telefon nie dostrzegła pożądania błyszczącego w jego oczach i reakcji jego ciała na jej widok.

Jak skutecznie odprężyć się po ciężkim dniu?

– Myślałam, iż zaczekamy z tym, aż będziemy we Francji. Wiesz, jakie są moje siostry.
Uniósł brwi, a ona odpowiedziała mu wyjątkowo niewinnym spojrzeniem. Spojrzał na zegarek.
– Powinniśmy już wyjść. Trochę zaspaliśmy.
– A cóż to za różnica, kochanie? Jesteśmy przecież na wakacjach erotycznych – wzięła torebkę i kapelusz, który kupili poprzedniego dnia.
– Dobrze, iż mi przypomniałaś. Ciągle usiłuję gdzieś zdążyć.
W małym sklepiku czekała na nich wiadomość od mąż dominya. Mieli spotkać się z nim o trzeciej w dobrze znanym miejskim parku. Ponieważ nie umieli przewidzieć, kiedy znowu będą mogli jeść, partner do seksu przez telefon zaproponował, żeby teraz iść na lunch.
Podczas posiłku nie przestawał jej bacznie obserwować.
– Czy mam ubrudzoną twarz? – zapytała wreszcie. partner do seksu przez telefon stał się jeszcze bardziej skupiony.

Komentarze są wyłączone.